Przejdź do treści

Na świtaniu.

Agonia nocy-jutrzni czas,
Złotą poświatą wita.
Jeszcze uśpiony drzemie las,
Mgłą w szatę drzew spowita.

W liściach paproci rosy łzy,
Zapłaczą mgłą poranka.
W oparach mgieł wypływa z wód,
Poety Świtezianka.

Pośród z nimfami brzegiem szła,
Mijając z mokradłami.
Od bagien je tuliła mgła,
Skrzydliła welonami.

Jak wiolinowy lasu klucz,
Nimfy -z piosenek nutki.
Łzy rosy leją z sennych ucz,
Poranne niezabudki.

I szarość nocy,smutny cień,
Złote jutrzenki runo.
Rzeżkość poranka,nowy dzień,
Z ptasząt nabrzmiałą struną.

Na pajęczynach srebrnych łąk,
Z taktem wiatru kołysze.
Na horyzoncie złoty krąg.
Wpisany w śpiewu ciszę.

Józef Bieniecki
32 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

21 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie