Jazgot

Jazgot medialny tubą grzmi,

Częsty z trybuny słychać kwik.

Stary" porządek" pcha się w drzwi,

Zgrozo-przegranych słychać krzyk !



Stare władzunie biją w gong,

Czerwony sztandar wznosi młódż.

Sztandar łopocze, z rąk do rąk,

Nieokiełzaną wolę studż.



Na sali obrad warczą psy,

A łańcuch woli łączy wąż.

Od ich jazgotu buda drży,

Każdy opacznościowy mąż.



Tysiąc przekrętów,zero cnót,

Ale z trybuny mordę drze.

Do nikąd całe lata wiódł,

Zamilknij się w końcu wściekły psie.



Jazgot medialny ciągle trwa,

Grono esbeków w pory rżnie.

Może za roczek, może dwa,

Zamilkną wreście.Kto to wie?



Józef Bieniecki
0 0
7 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

42 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie