Przejdź do treści

Jesienne pożegnanie.

Już jesienny liść przeleciał,
Jakby babci włos.
Pewnie światu chce przypomnieć,
Jaki jego los.

Niebo pełne gospodarzy,
Płynie hen za las.
I żałosnym krzykiem żegna,
Mijający czas.

Srebrnym włosem babie lato,
Łączy złoto łąk.
Goliznami krzyczą drzewa,
Rozłożonych rąk.

Na błękitnym firmamencie,
Strzępy białych chmur.
Ułożyły w ornamencie,
Nieba pereł sznur.

Stawem kłania się sitowie,
Monotonią fal.
Płyną wiatrem porywane,
Śpiewy ptaków, w dal.

Siwym puklem na wezgłowiu,
Żegna starca czas.
Chociaż księżyc znów ku nowiu,
Któryś wita raz.

Niechaj wrócą nadziejami,
Wiosny liczne dni.
I zawisną wspomnieniami,
Nieba piękne sny.

Józef Bieniecki
40 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie