Jesteś.
Jesteś Boże Wielki!
Chcemy czy nie chcemy.
W jakiekolwiek plugastwa,
Ciernie ubierzemy.
Małpiszona futerko,
Wytarte przez wieki.
Za to umysł wykształcił,
W instynkcie kalekim.
Widzi co chce widzieć,
Czuje lub nie czuje.
Chce być bożkiem
na ziemi.
Kiepsko kombinuje.
Cyrografy spisawszy,
Z piekielnym "prorokiem",
W chorobowej substancji,
Porażają szokiem.
Małostkowy i pusty,
Czubek nosa ino.
Na piekielnym folwarku,
Z budy tylko psiną.
Merda kiedy mu każą.
Łaszenie za darmo.
I z wątpliwym przywództwem.
I z wiecznością marną.
Józef Bieniecki
Chcemy czy nie chcemy.
W jakiekolwiek plugastwa,
Ciernie ubierzemy.
Małpiszona futerko,
Wytarte przez wieki.
Za to umysł wykształcił,
W instynkcie kalekim.
Widzi co chce widzieć,
Czuje lub nie czuje.
Chce być bożkiem
na ziemi.
Kiepsko kombinuje.
Cyrografy spisawszy,
Z piekielnym "prorokiem",
W chorobowej substancji,
Porażają szokiem.
Małostkowy i pusty,
Czubek nosa ino.
Na piekielnym folwarku,
Z budy tylko psiną.
Merda kiedy mu każą.
Łaszenie za darmo.
I z wątpliwym przywództwem.
I z wiecznością marną.
Józef Bieniecki
0
0
2 odsłon