Przejdź do treści

Jezioro.

Nad jeziorem jak w piosence,
Wiatr faluje w jej sukience,
A jej świeżość i uroda,
Ciągle piękna ,wiecznie młoda.

Miłe szepty, fala niesie,
Jak w iglastym starym lesie.
Fala falą w brzeg uderza,
Białą suknią, ciągle świeża.

W pięknej gali pani młodej,
W dzień burzowy i pogodę,
Kaczki ,kurki,jak jej dzieci,
Czasem łabądż pan przyleci.
I przytula się do fali,
Jakby z dawna się kochali.

Ona dbała o swe wdzięki,
Głaszcze falą swojej ręki.
A dzieciątka wciąż kołysze,
Niosąc falą pieśni ciszę.

Grom uderzył ,toń zadrżała,
Pyłem bryzy posypała.
Nie wzburzona tym obrotem,
Biła falą ,w tą z powrotem.

Więcej szkody,niżli wody,
Więcej zdrowia niżli szkody.
A o pięknie już nie wspomnę,
Fantazyjne i ogromne.

Józef Bieniecki
30 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

1 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie