Jezioro.

Nad jeziorem jak w piosence,

Wiatr faluje w jej sukience,

A jej świeżość i uroda,

Ciągle piękna ,wiecznie młoda.



Miłe szepty, fala niesie,

Jak w iglastym starym lesie.

Fala falą w brzeg uderza,

Białą suknią, ciągle świeża.



W pięknej gali pani młodej,

W dzień burzowy i pogodę,

Kaczki ,kurki,jak jej dzieci,

Czasem łabądż pan przyleci.

I przytula się do fali,

Jakby z dawna się kochali.



Ona dbała o swe wdzięki,

Głaszcze falą swojej ręki.

A dzieciątka wciąż kołysze,

Niosąc falą pieśni ciszę.



Grom uderzył ,toń zadrżała,

Pyłem bryzy posypała.

Nie wzburzona tym obrotem,

Biła falą ,w tą z powrotem.



Więcej szkody,niżli wody,

Więcej zdrowia niżli szkody.

A o pięknie już nie wspomnę,

Fantazyjne i ogromne.



Józef Bieniecki
0 0
5 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

5 online · Wisia, merlin39
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie