List XI

List XI



Siądż moja miła,siądż na mych kolanach,

Bądż memu sercu bliska i kochana.

Bym twoich piersi czuł uniesień falę,

I w głębie oczu mógł spoglądać, dale.

Ciepłem oddechu twoim otulony,

We aksamitne mógł się wsłuchać tony,

Głosu słodkiego,jako śpiew słowika,

Który jestestwo me zawsze przenika.

Bym się mógł tulić,w cieple twego ciała,

I abym wierzył ,żeś ty moja,cała.

W pięknej miłości łączył marzeń krocie,

Bo ona droższa,niż brylant we złocie.

Gdy skra miłości choć ogarkiem błyska,

Niebo uchyla.Raju bywa bliska.

J żadne skarby nie ważne na ziemi,

Jedna jest skarbem-skarbami wszystkimi.

Czuję twe serce,bije w takt mojego,

Wyczuwam miejsce dla uczucia mego,

Które zakwitło wyniosłym pierwiosnkiem,

Niosąc nadziei ,życia naszą wiosnę.

Niech wzrasta piękna,złota błyszczy blaskiem,

Zmierzchem i nocą, będzie życia brzaskiem.

W rzeżkim powietrzu,zawsze odmodniona,

A dopełnienia w marzeniach dokona.

Serce przy sercu,miłe słówka z gestem,

Czuję i słyszę,więc przy tobie jestem.

By dobry Bóg nam jak obyczaj każe,

Pobłogosławił-przez święte Ołtarze.



Józef Bieniecki
0 0
8 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

9 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie