Nigdy
Nie mów "nigdy"-nie mów nie,
Sam nie wierzysz,kto to wie.
Dzień nie zagasł.Jeszcze dzień,
Jutra w końcu nie padł cień.
Słów gra gładka i pozorów,
Ma się nijak, do honoru.
Czas pokaże, ten zaś z góry,
Zawsze strzela z grubej rury.
Wygłaskane ,wychuchane,
Słowo nigdy, powiedziane.
Gdy spoczęło w ustach męża,
Gotów użyć był oręża.
Dzisiaj wszakże nic nie znaczy,
Gdy się w ustach mu rozkraczy.
Często rzucam je na wiatr,
Temu zawsze nic niewart.
Więc nie powiem słowa nigdy,
By nie czynić słowom krzywdy.
Choć nie boli słowa mowa,
Nie jest w sobie luksusowa.
Literalne nie tknie prawo,
Nie obejmie je ustawą.
Bo moralność tyłkiem świeci,
Na łatwizny poziom wzleci.
Józef Bieniecki
Sam nie wierzysz,kto to wie.
Dzień nie zagasł.Jeszcze dzień,
Jutra w końcu nie padł cień.
Słów gra gładka i pozorów,
Ma się nijak, do honoru.
Czas pokaże, ten zaś z góry,
Zawsze strzela z grubej rury.
Wygłaskane ,wychuchane,
Słowo nigdy, powiedziane.
Gdy spoczęło w ustach męża,
Gotów użyć był oręża.
Dzisiaj wszakże nic nie znaczy,
Gdy się w ustach mu rozkraczy.
Często rzucam je na wiatr,
Temu zawsze nic niewart.
Więc nie powiem słowa nigdy,
By nie czynić słowom krzywdy.
Choć nie boli słowa mowa,
Nie jest w sobie luksusowa.
Literalne nie tknie prawo,
Nie obejmie je ustawą.
Bo moralność tyłkiem świeci,
Na łatwizny poziom wzleci.
Józef Bieniecki
0
0
6 odsłon