Przejdź do treści
Czytanie

Poczta Gdańska

Poszli do Nieba,kazał Bóg,
Choć walczyć czym nie było.
Zbrojny po zęby stanął wróg,
Swą barbarzyńską siłą.

Obok młodego stanął mąż,
Nie ruszy go wróg wraży.
Chyłkiem uderza niczym wąż,
Oni wciąż szpicą straży.

Chociaż Goliata grozi pięść,
Nie boją się przemocy.
Obok wolności,ważna cześć,
Precz dla zaborczej nocy.

Naboi brak ,granatów brak,
Są ręce,pięści gołe.
Obce im będą śmierć czy strach,
Nie chylą przed nim czołem.

Wróg już zaczyna żywcem piec,
Nie daje polec w boju.
Słowo poddaję-trzeba rzec,
Na wieczny czas spokoju.

Metod krzyżackich wrócił czas,
Na Zaspie giną w lesie.
Strzały mordercze słyszał las,
Przez wieczne czasy niesie.

Józef Bieniecki
W 70 Rocznicę obrony Poczty Polskiej
w Gdańsku.
31 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

141 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie