Powstanie
Powstanie
A walka była krwawa i zacięta,
Noc okupacji zadawała rany,
Ofiara z życia,całopalna,święta,
Bo wolność z mlekiem matki jest wyssany.
Broń palna, biała,nie ważne oręża,
Jest wola walki,o Rzecz niepojętą,
W dzieciach i starcach,walczy heros -męża,
I matka z córką, w boju nie ugięta.
Wrzawa,zgiełk zrytwu,
Do ostatniego powstańca na szańcach.
Nie czas uznania, i nie czas podziwu,
Walka nierówna w takt szeptu różańca.
Toczy się krwawa regularna wojna,
Choć brak wszystkiego,tam wojsko zaciężne.
I tylko w sercach,wiara bogobojna,
A dla tej Ziemi waleczne i mężne.
Bitwa za bitwą,potyczki,patrole,
Niemiec nie złamał nieugiętej walki.
Bo w sercu Bóg jest,Ojczyzna z Honorem,
A Ten na krzywdę Polsce nie pozwoli.
O Samossierze i Monte Casino,
Po wieczne czasy wieków będą śpiewać.
A pamięć żywa,tak jak stare wino,
Do heroicznych wysiłków zagrzewać.
Józef Bieniecki
A walka była krwawa i zacięta,
Noc okupacji zadawała rany,
Ofiara z życia,całopalna,święta,
Bo wolność z mlekiem matki jest wyssany.
Broń palna, biała,nie ważne oręża,
Jest wola walki,o Rzecz niepojętą,
W dzieciach i starcach,walczy heros -męża,
I matka z córką, w boju nie ugięta.
Wrzawa,zgiełk zrytwu,
Do ostatniego powstańca na szańcach.
Nie czas uznania, i nie czas podziwu,
Walka nierówna w takt szeptu różańca.
Toczy się krwawa regularna wojna,
Choć brak wszystkiego,tam wojsko zaciężne.
I tylko w sercach,wiara bogobojna,
A dla tej Ziemi waleczne i mężne.
Bitwa za bitwą,potyczki,patrole,
Niemiec nie złamał nieugiętej walki.
Bo w sercu Bóg jest,Ojczyzna z Honorem,
A Ten na krzywdę Polsce nie pozwoli.
O Samossierze i Monte Casino,
Po wieczne czasy wieków będą śpiewać.
A pamięć żywa,tak jak stare wino,
Do heroicznych wysiłków zagrzewać.
Józef Bieniecki
0
0
11 odsłon