Prezydent-i co?
'PREZYDENT-i co?"
Chyłkiem,chyłkiem,mości pany,
Gdyż kandydat wasz wybrany.
Tak-poprawny politycznie.
Przekreślony historycznie.
Ma wysokie aspiracje,
Prezydentem chciałby zostać.
I niemiecką oriętację,
Zeszmaconą opcją postać.
Na frajerskiej reputacji,
A na grzbietach trzech formacji,
Zbił kapitał polityczny.
Na warunkach demonicznych.
Aby piąć się tylko w górę,
W rękę cmoknie Robiespiera.
W harem sprzeda żonę,córę,
A w dupę Hitlera.
Kaczy móżdżek,rozum ptasi.
Którzy obcy ,którzy nasi?
Będzie z każdej michy jadał,
Sprzeda Polskę lub rozkradał.
Nic mnie w Kraju nie zaskoczy,
Puki Naród ogłupiały.
Tylko chyba sen proroczy.
Snem by czasy przemijały.
Józef Bieniecki
Chyłkiem,chyłkiem,mości pany,
Gdyż kandydat wasz wybrany.
Tak-poprawny politycznie.
Przekreślony historycznie.
Ma wysokie aspiracje,
Prezydentem chciałby zostać.
I niemiecką oriętację,
Zeszmaconą opcją postać.
Na frajerskiej reputacji,
A na grzbietach trzech formacji,
Zbił kapitał polityczny.
Na warunkach demonicznych.
Aby piąć się tylko w górę,
W rękę cmoknie Robiespiera.
W harem sprzeda żonę,córę,
A w dupę Hitlera.
Kaczy móżdżek,rozum ptasi.
Którzy obcy ,którzy nasi?
Będzie z każdej michy jadał,
Sprzeda Polskę lub rozkradał.
Nic mnie w Kraju nie zaskoczy,
Puki Naród ogłupiały.
Tylko chyba sen proroczy.
Snem by czasy przemijały.
Józef Bieniecki
0
0
8 odsłon