"Całuję twoją dłoń..."

Daj kochana całować twe ręce,

Czas spędzimy ze sobą znów miło.

Tak jak z dawnej,z przed wojny piosence,

Chciałbym aby dziś z nami tak było.



Pozwól włosów zapachem odurzyć,

I głęboko spoglądać w twe oczy.

Pozwól,kocham,stokrotnie powtórzyć,

Wianek upiąć z twych kruczych warkoczy.



Sennych marzeń wyszeptać słów kilka,

By w marzeniach nam dały pobłądzić.

Niech bajkowa powróci nam chwilka,

Nie musieli, dziś o niej nic sądzić.



Łez się nie wstydż,,niech płyną kochana,

Bo wzruszenia to dobry jest zew.

Niech tak będzie,od teraz do rana.,

Póki ptaków nie przerwie nam śpiew.



Nektar warg twych poszukam rozkoszy,,

Weż pocałuj,nic więcej nie mów,

Chociaż czułe,szept uczucia płoszy,

My rozumieć będziemy bez słów.



Niepokorny czas miłość zabiera,

Czas rozstania,tęsknoty i łez.

Mimochodem,tak niby ociera,

W każdym pięknie dostrzegamy kres.



Józef Bieniecki
0 0
4 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

19 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie