Samotna
Stoi wierzba zapłakana,
Łzawi się żałośnie.
Pewnie ,że być musi sama,
Iż samotna rośnie.
Bracia dawno już spruchnieli,
Pozostały pniaki.
Wiele tutaj uwidzieli,
W czasie byle jakim.
Jak nie zimno,to gorąco,
Wysuszy lub zetnie.
W każdej porze tu jednako,
W zimowe czy letnie.
Rośnij pięknie i bogato,
Lepiej nie użalaj.
Bo człowiek ci powie na to ,
Wysyłając drwala.
To samotność ci dokucza,
Póżno na przyjażnie.
Każdy sobie los dobiera,
Gdy myśli rozważnie.
W ciszy też i w samotności,
Gdy odnajdziesz siebie,
Wszystkie inne okropności,
W niebycie pogrzebiesz.
Józef Bieniecki
Łzawi się żałośnie.
Pewnie ,że być musi sama,
Iż samotna rośnie.
Bracia dawno już spruchnieli,
Pozostały pniaki.
Wiele tutaj uwidzieli,
W czasie byle jakim.
Jak nie zimno,to gorąco,
Wysuszy lub zetnie.
W każdej porze tu jednako,
W zimowe czy letnie.
Rośnij pięknie i bogato,
Lepiej nie użalaj.
Bo człowiek ci powie na to ,
Wysyłając drwala.
To samotność ci dokucza,
Póżno na przyjażnie.
Każdy sobie los dobiera,
Gdy myśli rozważnie.
W ciszy też i w samotności,
Gdy odnajdziesz siebie,
Wszystkie inne okropności,
W niebycie pogrzebiesz.
Józef Bieniecki
0
0
7 odsłon