SonetXII-Patrząc na Ciebie
Sonet xii-Patrząc na Ciebie
Boże!W wielkości i pięknie Cię widzę,
Przez dzieła Twoje,bo Twoja w tym ręka.
Niech oczu widnych popłynie podzięka.
Panie!Żem wątpił ,tak bardzo się wstydzę.
Obojętności ,ślepoty się brzydzę.
Przed Twą Wielkością dusza moja klęka.
Sądu i kary w wieczności się lęka.
Z maluczkich czasów dziś w bezmiarze szydzę.
Przyroda górska to czytelna księga.
Łaskę rozumu ,wlewa i rozdaje.
Z wersetów płynie piękno i potęga.
Surowym życiem,ludzkim obyczajem,
Ramieniem chwały Ciebie Boże sięga.
I zimą śnieżną ,jesienią i majem.
Józef Bieniecki
Boże!W wielkości i pięknie Cię widzę,
Przez dzieła Twoje,bo Twoja w tym ręka.
Niech oczu widnych popłynie podzięka.
Panie!Żem wątpił ,tak bardzo się wstydzę.
Obojętności ,ślepoty się brzydzę.
Przed Twą Wielkością dusza moja klęka.
Sądu i kary w wieczności się lęka.
Z maluczkich czasów dziś w bezmiarze szydzę.
Przyroda górska to czytelna księga.
Łaskę rozumu ,wlewa i rozdaje.
Z wersetów płynie piękno i potęga.
Surowym życiem,ludzkim obyczajem,
Ramieniem chwały Ciebie Boże sięga.
I zimą śnieżną ,jesienią i majem.
Józef Bieniecki
0
0
8 odsłon