Wierny kamień.

I tylko kamień z wyrytym imieniem,

Wiecznie milczący,głosi wszem i wobec.

W chwale zwycięstwa pamięcj promieniem,

Za co i kiedy tu walczył,by polec.



Rosą łez matek,krew wylaną w ranach,

Spragnioną ziemię zraszają obficie.

W latach niewoli,upodleń,szykanach,

W zrywach wolności oddawając życie.



I biło serce nadzieją jednaką,

Orzeł z uwięzi zrywał się raz wtóry.

Sięgano szczytów ,które dano ptakom,

By w gniazdach sępich sypnęły się pióry.



Choć wasze czasy skazały upiorne,

Ducha i wiary nigdy nie zabrano.

I jak Anioły dziś jesteście wolne,

Wasze imiona wrogom nie sprzedano.



Dziś wasze dusze wrogom nie ulękłe,

Na Archanioła spoczęły ramionach.

I są jak On sam,przeczyste ,przepiękne,

Święte brylanty we Boskich Koronach.



Józef Bieniecki
0 0
6 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online · Taanatos
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie