Władziu

Władziu!



Władziu! Starość nie radość.

Czas byś Polsce czynił zadość.

Aby z słowem tym nie łączyć,

Z"łowcom nagród" -trzeba kończyć.



Czas przemyśleń i pokuty,

Ciało niszczy jad zatruty.

A zasługi z czasów wojny,

Uczynią cię bogobojnym.



Już się z kolan w końcu podnieś

Do Ojczyzny kornie odnieś.

Niemcom nie wchodż-mocium panie!

Bo wysrają na śniadanie.,



Gdyś ministra nosił tękę,

Byłeś obcym nam człowiekiem.

Dbać o własne interesa.

Order na pierś, pełna kiesa.



Jeśli tytuł dał ci fory,

Nazywając profesory.

Winny jestem ci współczucia,

Gdyby nie wiek-też oplucia.



Tylko świnia zaprzedana,

Medal przyjmie -Stresemanna.

Zaś miernoty w tym pokroju,

Winni kończyć w kupie gnoju.



Dobrze, że taki doradza,

I korzysta z niego władza,

Prędzej władzę więc szlak trafi,

I zakończy władzę mafii.



Józef Bieniecki
0 0
7 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

1 online · Zaimek
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie