Przejdź do treści
Czytanie

Kieszeń

Skarb kieszeń mą wypełnia nieszczelnie Bym poczuł ruch swobodny jego gdy idę Po następny by drugą zapełnić i spełnić Obietnice trzeciej że czwartą nasycę Coraz ciężej lecz śmielej by w końcu Ujrzeć jej piękno pełnej przy mnie Niezmiernie się cieszę bo mam ich więcej A każda następnej zazdrości przestrzeni Braku Jednostajność mej żądzy co tli się od dawna Nadaje kieszeniom imiona i sensy By nie zmieniać ubrań bojąc się o cenny Skarb tejże fortuny co kwadrat obraca ciężko I niestety me oczy nie widzą już tego Iż każdej kieszeni końcem jest dziura
61 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

69 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie