Przejdź do treści
Czytanie

Tyle nieistotnych krzywd

Tyle nieistotnych krzywd Zarysów braku smaku Taktu panów blasku I potrzasku zysku w raz tu Gdzie niewarte świeci A w środku ludzie "święci" Grają w karty na żarty Artyzm nic nie warty Nie upomni się o chodnik Chociaż siły się stęskniły By znów powstać droga prosta Lecz gdy znów chcę sięgać snów I tak chodzić jak się zrodził Patrzy w lustro i wie już to Gdzie ma miejsce słowo szczęście A jak pęknie będzie pięknie Woli zostać by znów sprostać Tej bolączce i gorączce Tyle nieistotnych krzywd
76 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

13 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie