Przejdź do treści
Czytanie

prawie

Egzystencjalne
nie wiem jeszcze więcej od wczoraj ten sam było tyle rozstań tyle pustych bram na wieczornym bruku błyszczącym od deszczu upragnionej prawdy w zapomnianym wierszu wystaję po zmroku na rogu ulicy by w siebie uwierzyć i pozostać nikim zgodzić się z wiecznością zagubioną w trawie i się nie sprzeciwiać zbawicielom prawie
80 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

iśka 8 lat temu
zawsze istnieje wolność wyboru,piszesz niebanalnie lekko,jednak,trzeba dalej sensu szukać:)

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie