rozmijanie

Od siebie
często razem z nocą
oglądam lubieżne pozycje gwiazd
krople dżdżu wprost z liści
na pajęczynę doznań

drżące szepty zawieszone w czasie
wszędzie tam
gdzie wciąż palą się światła
niewygaszonych źrenic

wieczór gości na chwilę
przynosi naręcza nowych snów
w szkatule otwieranej pocałunkiem

masz szeroko rozstawione oczy
opuszczasz je gdy przechodzę
ale i tego byłoby dosyć
gdy mijam cię cieniami drzew
nic nie znaczącym spojrzeniem
14 18
1 odsłon

Komentarze (18)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
musisz sobie nowej muzy poszukać
mkc47 13 lat temu
no a Ty to co :))))
gizela1 13 lat temu
babka Józefina się nadaje
mkc47 13 lat temu
babkę wyślij na mszę, tylko Ty :)))
gizela1 13 lat temu
ale mam też prababkę Stefanię też spoko
mkc47 13 lat temu
ją wypraw do pradziadka lub do mnie za 40 lat :)
gizela1 13 lat temu
dziadka tylko nie mam--- pradziadek ma tylko jednego zęba i poszedł na wojnę
mkc47 13 lat temu
nie opowiadaj mi o swoim drzewie genealogicznym tylko bądź mą muzą :))))
gizela1 13 lat temu
nie będę
mkc47 13 lat temu
to nie
gizela1 13 lat temu
nie będę bo nie :))))))))ani twoją ani niczyją
mkc47 13 lat temu
Twoja wola
karioka83 13 lat temu
Witaj, Krzysiu :) Właśnie przeczytałam ten wiersz na e-literatach ze zdjęciem...Jest niesamowity!!! I wiersz i dobrane przez Ciebie zdjęcie! Pozdrawiam :)
mkc47 13 lat temu
a dzięki Kari,zastanawiałem się czy to Ty na e-lit a tutaj nikt chyba tego nie czyta :))))
K
kaja-maja 13 lat temu
gwiazdy lepiej przez lornetkę widać lub lunetę,nie potrzeba oczu rozstawiać jedynie okular ustawić w:)
karioka83 13 lat temu
Tak...To ja...;)))
JKZ007 13 lat temu
lubieżne pozycje gwiazd heh:) gratuluję wyobraźni:)
PCP Go 13 lat temu
ładnie
24 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie