za dużo

za dużo było nieistnienia

czasu za dużo w mroku

i półokręgów sennego cienia

który oblewał spokój

za dużo było pustki wokoło

oczu przebrzmiałych łzami

zbyt poorała tęsknota czoło

coś się rozlało między nami

między oknami, między wierszami

między niebytem a bliskością

i tylko jeszcze czuję czasami

smutek oblany samotnością...
0 0
7 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

50 online · Nessa
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie