C-dur

dotykaj końcem języka

każdej z tych krwawych ran

nie zrosłych jeszcze

tylko jednym gołym wierszem

pobladłych świtem ścian

smakuj każdą z ran

przytupem myśli błędnych

każdą z tych bólu pajęczyn

przegoń w inny świat

i zapomnij że jesteś

gdy słowem ostatnim

upadniesz na bruk

niby szaleniec niby cud

wśród nawróconych słów



i wolno Ci płakać jeszcze

póki nie wybrzmią wiersze

grane w tonacji C-dur
0 0
6 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

86 online · Nessa
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie