Przejdź do treści

Narodziny

Miłosne
Zabiłeś we mnie dziewczynę Ale obudziłeś kobietę Jednak nie będzie Ci dane Patrzeć na nią co ranek Ona nie potrzebuje Kłamstwa na śniadanie I papierosów na dobranoc Ona chce oparcia Widzieć przyszłość w Twoich oczach Ona może czasem uciekać Ale, musi wiedzieć, że za plecami Zawsze usłyszy stukot szybkich kroków
67 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 10 lat temu
znajdzie go ;)...dobry

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie