Przejdź do treści
Czytanie

papieros poźną porą

Wspomnienia
wyłaniamy się z papierosowego dymu moich wspomnień pozbawieni sensu i rozebrani do naga ogołoceni z naszych słow pustych sylab cichych dzwięków nawinych głosek tak gramatycznie niepoprawni milcząco doskonali… wstaliśmy znów przywitać poranek by rozejść się w swoją strone i udawać, że to nie dla nas była ta noc bo my przecież nie wiemy czym jest miłość.
102 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 11 lat temu
wróciłem, bo jest dobry, pozdrawiam
38 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie