Przejdź do treści
Czytanie

i co, że wódka ciepła?!

i co, że disco polo? to nic, że wódka ciepła! do tańca niosą nogi, kapela nie okrzepła. pan Janek pije brudzia z księgową z dyplomami, a Jacek się rozkleił nad barszczem z pierogami. kierowca Rysio Ankę pod stołem trąca dłonią - to nic, że nie kawaler. i tak mu oczka płoną. nasz brygadzista Włodek dał w mordę Antoniemu, bo kiedy dymi czacha jak nie przywalić?! czemu?! ref.: nie ma to jak integracja! naród pojedna kolacja. jednym głosem w karaoke, potem równo w tan! nie ma to jak integracja! szkło wtóruje - wyższa racja. raz do roku na parkiecie wszystko cacy gra! pod stołem resztki schabu, na stole zimne nóżki, a pani Zenia zrzędzi: przydałyby się kluski. na scenie jakiś typek bryluje w karaoke. a gość (ten pod krawatem) wysyczał: ale wiocha! i fruną już brokaty wężykiem wokół stołów, wodzirej wiedzie naród: na prawo, w lewo, w koło! kotylion zwiądł u klapy i zwisa niczym tydzień. znów jutro do roboty - dół, wzloty, tak jak w windzie. ref.: nie ma to jak integracja!.... i znów kierownik Staszek opieprzy panią Helę, bo szybko znów zapomni, że tańczył z nią w niedzielę. lecz dzisiaj jeszcze czule całuje przegub dłoni, nie wskaże na tym balu stosownych miejsc w salonie. wciąż płyną tony walca, na trzy kieliszki w górę, by znowu gnać do tańca i śpiewać zgodnym chórem ten walc i komplementy... nikt nie podpiera ściany. i tylko Paweł trzeźwo skwitował: raut pijany. ref.: nie ma to jak integracja!...
62 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

pańcia 13 lat temu
dzięki

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie