mea culpa

lata zarosły zdarzeniami
jak meble zmatowione kurzem .
nie wróci nic co już za nami.
kalendarz wchłonął dawne szanse .

nowy już czeka. cichy szelest
wśród świeżo drukowanych stronic.
pachną nieznanym dniem. tak wiele
pustych rozdziałów w naszych dłoniach.

podejrzeć! - kusi coś z uporem,
lecz perspektywa byłych losów
każe poczekać i ochłonąć.
mówi, że zerknąć tam nie sposób.

niejedno chciałoby się zmienić,
cofnąć wskazówkę, przetrzeć oczy.
wrócić do słów niepowiedzianych,
błędom sprzed lat do gardeł skoczyć.

tymczasem nowe fałsze gramy,
faule, porażki, mylne sądy.
wszystko na nowo zaczynamy.
choć kurz na nowo też osiądzie.

najgorsze chwile, to te które
zbudzą w nas wiedzę, że niestety
chcąc brać za bary własne sprawy
niechcący przysparzamy biedy

tym, których kochać nam pisane.
tym, których ranić nie chcieliśmy.
wtedy kalendarz jak przestroga,
że łza tej szkody nie oczyści.
12 6
1 odsłon

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

duch44 13 lat temu
bardzo dobry jak dla mnie pozdrawiam
pańcia 13 lat temu
też Duszku pozdrawiam
copelza 13 lat temu
moja mea culpa jest jest lepsza niż twoja mea culpa;)
takietam 13 lat temu
cóż wchłonął dawne szanse ale dalej pachnie nieznanym reszta zaprowadziła autorkę na manowce
pańcia 13 lat temu
cop, no ba!!!! jakże by moja śmiała? :))) ona była się zestarzała!
pańcia 13 lat temu
takietam, może i w maliny? :)
18 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie