obłocznie

nie będzie o bujaniu w obłokach
lecz o balansie pomiędzy biegunami
o niezrównoważonym bilansie
drapania się do błękitnego pułapu
i grawitacji

obłoki to przystanki aby wyrównać
metrum i odbić

obłoki amortyzują
pomalowane na lila - róż
małe przytulne kłamstwa
rozciągnięte do granic absurdalności
5 4
1 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

spiro136 13 lat temu
zjawiska przyrodnicze są tematem niezwykle frapującym :)
pańcia 13 lat temu
o tak spiro! a zwłaszcza te pierzaste :)))
Smok 13 lat temu
Syndrom Syzyfa codzienności zagrał w Twoim wierszu. Na szczęście istnieje poezja! Pozdrawiam.
pańcia 13 lat temu
na szczęście.już kiedyś pisałam: '' [...]na szczęście fikcja jest /na fikcję wiersz, wers, rym[...}. Pozdrawiam
19 online · cenzor
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie