wiosenny szalik

wczoraj włożyłam lżejszy płaszcz
i lżej zrobiło się na duszy.
z fantazją przerzuciłam szal -
ten, który w sklepie tak mnie skusił.
teraz frędzelki z wiatrem w tan!
ożyły na kraciastej przędzy,
jakby gdzieś ze mną chciały gnać -
byleby dalej w wiosnę, prędzej...!

rdzawość i zieleń w słońca błysk
chcą się koniecznie wkomponować.
i mówię wam, tak lekko mi,
jak lekkie były tamte słowa,
które sfrunęły niczym deszcz,
a potem wsiąkły... wiosna nowa
z zapachem, co zapiera dech
szepce: nie warto słów żałować.

warto do słońca zwrócic twarz.
ciepłym powietrzem się zachłysnąć.
nabrać wyrazu, zamiast słów
gonionych wiatrem . czas wygwizdał
jak czujny sędzia. teraz znów
ich pustkę niesie. frędzle szala
w ciszę wplątują resztki nut,
by dźwięk fałszywy nie ocalał.
11 6
1 odsłon

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

A
alali 11 lat temu
pięknie...każda z nas to czuje na wiosnę,ale Ty potrafisz to ładnie ubrać
P
Piotr J. 11 lat temu
balsam na moją znerwicowaną duszę, brawo :))))
K
kaja-maja 11 lat temu
jakie to wiosna czyni cuda,choć też nie każdy się zimą grubo ubiera,mając tęczę w sercu co ciężaru nie lubi gdy ma uśmiech,co wiosną chusteczki jasne w pieniążkach tańczą,jasne nitki jak włosy
powiewają z pieniążkami które słońce mają każdego dnia w:):):)
A
alali 11 lat temu
u mnie niet pieniążków ale w lumpeksie się ubiorę,żeby różę w ogrodzie nową posadzić.snobów nie trawię
Helen 11 lat temu
Jak wiosennie:)))) bardzo przyjemnie tutaj....:)pozdr
zyga66 11 lat temu
Ty musisz mieć piękny ogród Alu...:)
11 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie