z perspektywy

otworzyłam frazom na oścież
jutro zajrzało w niepewnych perspektywach
i zmiennych odcieniach retorycznych pytań


milczenie zatrzymane w progu
z całą prawdą chwyciło futrynę
by w pionie wydłużać cienie
w nieskończoność

dzisiaj piszę do ciebie
otwarty list
cienie żyją jedynie w słońcu
wpadło przez dziurkę od klucza
niepostrzeżenie

przez moment
leżało u stóp
9 3
1 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

JKZ007 13 lat temu
To była garsonka, która wyszła z mody, podniosła się otrzepując zbędne sprawy. Nagle rozległ się hałas, zajrzałaś , a to ludzkie pojęcie własnie przechodziło przez lufcik by dostać się do swojego ego, bo zapomniało klucza wiolinowego i nie umiało już zagrać jak z nut:)Lepiej leniwie płynąć pod prąd niż borykać się z wysokim napięciem:) Pozdrawiam
pańcia 13 lat temu
:) no nieźle, JKZ :)
pańcia 13 lat temu
dzięki
11 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie