Przejdź do treści

Kiedy zaczniesz zbierać okruszyny

Egzystencjalne
Tobie Pragniesz choć raz się wyspać bezboleśnie śnić już nie tylko czas który pozostał do złowrogiego terkotu budzika Twoim wewnętrznym katem jest niepewność zawsze dziwnie otwarta po ludzku na całą szerokość protezy uśmiechu w zupełnie niepewny czas Teraz garściami sen z oczu i pewna swoich racji wiedza że niezszywalnej pustce nie uczynisz krzywdy nawet jeśli w sali tortur rozprujesz dzień do samego końca Pragniesz odkryć że już ci nie zależy i na pewno nie będziesz się starać by zebrać rozbity budzik co do okruszyny na ręku kata
71 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie