Przejdź do treści
Czytanie

#4

O życiu
Moje grzechy jak piaskiem w oczy Bogu Rozkoszą i radością dla mocy Szatana Rozmyślam często w pokorze głowę chowając Smarując sumienie na suchej kromce chleba Kolory życia jak w filmach z lat 20' Tylko bez niemego tła rozmawiać jeszcze umiem Obrazy i okna uważnie mnie słuchają Samotność w pozytywce trzymam czasami zagra W pustej wannie miło czasem pomarzyć Poczuć zimno i rdzę na szorstkim ciele Choć marzenia tak samo pustawe jak ta wanna Istne złudzenie tak lubię się nim żywić W nocy kręce się w łóżku jak na karuzeli Sen to dla mnie istna rozkosz prawie orgazm Krzyki jak ptaki w klatce uwięzione W dusznym pokoju ściany cicho płaczą
55 odsłon
Tagi: #ironia

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

85 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie