Przejdź do treści
Czytanie

Ptasie mleko

Kiedy słońce pójdzie do ostoi, Tam, gdzie ścieżka wznosi się połogo, słychać wyrzut lelka kozodoja Z martwej sosny do ornitiloga: Jam nie doił kozy na pastwiskach, Lecz łowiłem w niebie krople mleka, Które nocą po obłocznych świstkach Z Mlecznej Drogi ku ptaszętom ścieka. Tamtą Drogą Zorza, niby krowa Nosi żółte księżycowe wymię... Ty zaś pomarszczywszy brwi surowe, Wymyśliłeś dla mnie takie imię!
56 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

98 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie