Przejdź do treści

świat ten i ten

O życiu
Siła to nie fizyka tylko fragment jej idealnego uporzadkowania tak jak wartości ruchu jednostajnego na wykresie Dostrzegam ten wspaniały dzień poznania "mniszac" Ręka artysty dokonala wyboru a dobra zasiedlily pustkę Wspanialosc to wcale nie matematyka Ciąg liczb idealnie uporzadkowanych nie doprowadza mnie do stanu oduzenia Co więc daje szczęście prostocie Nadwyraz odpowiedź jest tak blisko stworzone z części jego da mu to czego nikt nie śmie zaproponować Tak jak artysta tworzy przez lata swoje dzielo ktoś zaplanował w moim życiu Ciebie Moja fizyka matematyka wszystko w co wierzę to zebro Adama Staram się nie wypaść z elipsy podążając za twoim krokiem Jestem już tak blisko tylko milion ściga się na ostatnią prostą Teraz przy kominku w zimową noc czekam zaczerwieniony Na kolejny dzień na Hermesa Proszę artystę Ciebie zebro i mnie krwiste serce Niech to już będzie ta droga która przemierze całe życie a po nim nadal trzymaj mnie za rękę
61 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie