Przejdź do treści

#uczucia

109 utworów z tym tagiem

huśtawka

Miłosne

on muska ją przyciąga opuszkami ona odpływa niesiona ciepłem warg zbliżają się prądy czułości zalewając spragniony brzeg odpływy przypływy dłoni ramion ust jak huśtawka wprawiona w ruch e u f o r…

spacer

Miłosne

męska dłoń na moim biodrze jak smuga światła na kształtnej fali przenika wtapia pochłania mój oddech na jego szyi jak kwiat fantazji na asfaltowej pustyni rozbudza tworzy otwiera dziki bieg tętniących dotykó…

Najwięcej

Miłosne

w nagich ramionach chowam twoje słowa i bliskość która wypełnia źrenice załzawione usta strzegą tajemnic i piękna konwaliowych dróg plączą się ścieżki w nierealnym świecie wiążą się dłonie w bezkresy wśród milion…

marnuje się żyzną przestrzeń na planecie suchych łez nikt już nie uprawia fantazji bez końca powstają plantacje truciznodajnej nienawiści i wieloletniej goryczy ślepi tańczą taniec chciwości na krwistej polanie wn…

SMYCZ

Miłosne

urwałeś się choć tak mocno trzymałam za tobą chmura testosteronu przede mną nieprzespana noc wymieniasz nasze chwile na drobne zatapiasz statki w białej pianie zaciągasz w umysł szary dym od zawsze myliłeś n…

po zmroku

Miłosne

zbieram ustami magię nagiej nocy resztki zgrzanych słów zmysłowych gestów obnażam palcami rozrywając guziki do wnętrza lazurowej koszuli oplatasz mnie dłońmi bezpiecznie chowając twarz w pachnące włosy po zmroku…

słodkie

Miłosne

skubać płatki kocha szanuje ubóstwia leżeć licząc obłoki wspólnie zdobytych chmur spać całe dekady przeciągając się z rozkoszą śnić lenistwo nie jest grzechem tylko w twoich ramionach

rozterki

Miłosne

pod załamującym się światłem gdzie na dnie psyche osiada mgła zmysły sieją euforię goryczy mieć nie znaczy posiadać czuć nie zawsze na wieczność pragnąć z rosnącym niedosytem po kropli po krztynie ideą nami…

walka

Miłosne

to nie był atak a ty śpieszysz z odsieczą wytaczasz działa kule gniewu pociski krzyku między słowa wtykasz ładunki pachnie wrogością czekam w okopie spijając słone krople słodkie wspomnienia trwa walka przegranyc…

dwoje ludzi z pasją patrzących sobie w oczy dążących w tę samą stronę do zgodnego spełnienia rozbija się na autostradzie do szczęścia on szarpie jej słowa ona sieka jego czyny zawiedli topiąc szczerość w…

Gdyby tak...

Inne

rozłożyć duszę na części kawałki czy okruchy byłaby podobna do ptasich piór w chromatycznych barwach nasyconych metafizycznie rozsypana po ziemskich horyzontach lecąca wysoko do nieba bez ciężaru bez przynależnoś…

mój artysta

Miłosne

wycinasz kształy symetryczne regularne rysy rzeźbisz namiętnie opuszkami palców silnymi dłońmi wyznaczasz wschody i odpływy wskrzeszasz słońce między powiekami i zapach wanilii we włosach a ja... z zachwytem…

słyszę...

Inne

twoje kroki przemoknięte do szpiku czuję że jesteś pachniesz jak zjawa wpatruję się w źrenice których nie ma szukając łączności jak jakieś spoidło stęsknione nie ma nie będzie pomostu między nami dwie błęk…

zbudzona

Inne

ożywa wszechświat kamienny nieruchome kroki skostniałe słowa słychać gdzieś w oddali zastygłe spojrzenia okrzepłe wargi toną w zdrętwiałych ramionach bezruch opuszcza wyziębłe uczucia lotne wyznania wędrowne dłoni…

Okno życia

Inne

Siódma rano. Idę przez śmietnik. Na przełaj. W rękach trzymam malutkie zawiniątko...pachnące życiem. Obok kontenerów tłoczno. Jacyś pijacy, szukają skarbów. Szlachta, z nieukrywaną pogardą, wyrzuca odpady. Idę dalej. Chcę przemk…

Anonimowa (2)

Inne

Poruszam się spokojnie w oparach jesieni. Mgła nad parkiem, delikatnie okrywa wymęczoną brakiem słońca trawę. Za mną, w tle, pojawiają się kroki. Nierówne. Nerwowe. Czuję, jak przyśpiesza mi puls, chociaż nic złego się nie dzieje…

Anonimowa

Inne

Lubię jesienne wieczory. Wtedy czerń pożera listopadową szarość. Nie czuć już wilgoci deszczu, ani podmuchu mroźnego wiatru. Wychodząc na spacer, obserwuję grę świateł odbijających się na mokrym asfalcie. To takie niezwykłe. Omija…

Esencja

O życiu

cztery drogi na rozdrożu jeden cel cztery słowa głaszczą usta jeden sens cztery myśli postrzępione jedno sedno gubię się wśród wieloznaczności mnogości symboli esencja życia prowincja prosta a taka wie…

zimowa noc

Miłosne

zaszło już słońce drzemią liście w kryształowym sadzie trawę pokryła śnieżna rosa dziś już nie zasnę rozbudzona dniem starań huśtawką nastrojów potyczek z Erosem wełniany koc okrywa to co mogę stracić niecierpli…

w muślinowym zagajniku wśród milczących drzew i zarośli w zacisznym ogrodzie gdzie tylko róże i bratki między nami podaruj mi siebie na srebrnej polanie wśród soczystych szmaragdowych traw i na zaśnieżnej drodze…

42 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie