Przejdź do treści

00:10

zapytany o dalszy ciąg nie odpowiedziałem stan rzeczy jest nienormalny formalnie skazany na rozciągłość utylizacja nie dopala śmieci zawsze zostaje popiół gumoleum zamiast czerwonego dywanu w obiektywie przestrzeń akwarium zakorzenione przeżuty tkwiące głębiej niż może dosięgnąć skalpel migawka mruganie powiek miliony zdjęć nigdy nie wywołanych co drugie wypada profilaktycznie i banalnie oczekiwania po przebywaniu wśród ludzi powinno przekreślać się kreską najlepiej z głębokim wżerem by byle ręka nie mogła zetrzeć a przynajmniej mieć wbitą jedną drzazgę tak jak małe dziecko poznające nadwrażliwe płomienie wracając do dalszego ciągu ogóle nie istnieje póki rankiem nie zobaczę słońca a słońce nie dogrzeje małego kwiatka którego patrzeniem podlewam co ranek na zmianę z deszczem
66 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 12 lat temu
to taki bezruch zastój, żeby nie powiedzieć beznadzieja ;)
Helen 12 lat temu
O tak zgadzam się z Tobą Zyga;))) czas zwalnia powietrze gęstnieje ale świadomość iż nadejdzie ten upragniony promień dodaje kroplę sensu ...ale dostrzegam też wspomnienia ukryte za migawkami.....nigdy nie wywołaneeee... ehhh zimne noce dni by szukać horyzontu;)))
K
kaja-maja 12 lat temu
ciekawy stan utylizacji w fakcie nie wszystko się spali jak też po wieku kości jeszcze napotkasz,też jak to migawki jeden się męczy kliszę wywołując a są aparaty pięciomintowe co kolor od razu nadają
choć na niektórych człowiek też ma oczy czerwone,jak diabli z głębokim wżarem a normalnie zachwycają jak kwiat pod stosem konarów lub szpalerem drzew co cień ma ale barwę intenstwną jak tęcza co :)dajeteż +

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie