00:10

zapytany o dalszy ciąg
nie odpowiedziałem
stan rzeczy jest nienormalny
formalnie
skazany na rozciągłość

utylizacja nie dopala śmieci
zawsze zostaje popiół

gumoleum
zamiast czerwonego dywanu
w obiektywie przestrzeń akwarium
zakorzenione przeżuty
tkwiące głębiej niż może dosięgnąć skalpel

migawka
mruganie powiek
miliony zdjęć nigdy nie wywołanych
co drugie wypada
profilaktycznie
i banalnie

oczekiwania
po przebywaniu wśród ludzi
powinno przekreślać się kreską
najlepiej
z głębokim wżerem
by byle ręka nie mogła zetrzeć
a przynajmniej
mieć wbitą jedną drzazgę

tak jak małe dziecko
poznające nadwrażliwe płomienie

wracając do dalszego ciągu
ogóle nie istnieje
póki rankiem nie zobaczę słońca
a słońce
nie dogrzeje małego kwiatka
którego patrzeniem
podlewam co ranek

na zmianę z deszczem
3 3
1 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 11 lat temu
to taki bezruch zastój, żeby nie powiedzieć beznadzieja ;)
Helen 11 lat temu
O tak zgadzam się z Tobą Zyga;))) czas zwalnia powietrze gęstnieje ale świadomość iż nadejdzie ten upragniony promień dodaje kroplę sensu ...ale dostrzegam też wspomnienia ukryte za migawkami.....nigdy nie wywołaneeee... ehhh zimne noce dni by szukać horyzontu;)))
K
kaja-maja 11 lat temu
ciekawy stan utylizacji w fakcie nie wszystko się spali jak też po wieku kości jeszcze napotkasz,też jak to migawki jeden się męczy kliszę wywołując a są aparaty pięciomintowe co kolor od razu nadają
choć na niektórych człowiek też ma oczy czerwone,jak diabli z głębokim wżarem a normalnie zachwycają jak kwiat pod stosem konarów lub szpalerem drzew co cień ma ale barwę intenstwną jak tęcza co :)dajeteż +
21 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie