28 dzień lutego

wiele słów do mnie mówisz
a jedno by wystarczyło
te z marginesu myśli
o zapachu włosów

za ręce trzymam oziębłość
zebraną porannym spacerem
przedwiośnia
i przebiśniegi pobielałe zimą

stojąc na ganku
paruje podwójne espresso
jedno gorzkie
drugie z cukrem

wtuleni łapiemy ciepło
marszcząc
przed słońcem oczy
i kurtki
6 1
1 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kokosanka 11 lat temu
piękny Tomku, zwłaszcza druga strofa, jest jak impresjonistyczny obraz rzucony na to ciemne tło
28 online · merlin39
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie