Przejdź do treści
Czytanie

ence pence w której ręce

dotknąłem raz po drugim zniknąłem trzeci okazał się tym właściwym czwartego nie pamiętam piąty raz z rzędu jest już oczywistym w brzuchu motylem szósty na potem kiedy będzie po wszystkim a co z nielotem wznoszącym skrzydła siedem to wyraz szczęśliwy bo osiem przytrafiło się mimochodem dziewięć zadrżało aż dziesięć nabrzmiało wyliczam i kończę bo resztą stała się miłość
160 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kokosanka 12 lat temu
długa wyliczanka, ale prowadzi do celu
58 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie