Przejdź do treści
Czytanie

4:00

za późno robi się jasno ciasna szczelina nieba nie przepuszcza słońca w oddali widać firmamenty wygasającego miasta pochylone drzewa światłem latarni bawią się nad rzeką po krawędzi mostu przechodzi szczęp księżyca w ciemności gwiazdy po drugiej stronie wyobraźni świecą jaśniej tam błądzą oczy na mokrych ulicach kałuże przylepiają się do podeszwy krok dalej w kolejce do życia a w myślach pustka a ręce w kieszeni i tylko cisza zmienia ukradkiem kierunki świata siadam więc na skrzyżowaniu po środku wypada iść do nikąd wyhamowuje świat nie zasypiam o czwartej coraz częściej symptom współczesnego wieku wykrada mi sny z niedokończonej pory noclegu jedynie samotność gotowa spojrzeć w oczy i przeniknąć do głąbin duszy kruszy się czas w podróży o czwartej najciszej pada deszcz
69 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kokosanka 12 lat temu
ciekawa jestem czy to faktyczna godzina pisania, bo wszystko jest takie autentyczne... obserwacje, długie rozmyślania, samotność, dłużący się czas, nawet deszcz...
74 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie