Przejdź do treści
Czytanie

Bezbronność

O życiu
mógłbym zadzwonić tylko po co kusić duchy jeszcze byś przyszła i została do świtu w spiżarce pustka nie nakarmiłbym głodu a ni nie ogrzał bieli na ustach szafa zamknięta nie pachnie na pułkach leży jedynie nuda i kurz na zdjęciu z tomografu dzieli na pół zmęczone uczucia jedynie stół majaczy świecą z listopada a może z przedwczoraj wczoraj nieważne ja widzę jedynie jak patrzy przez kulę znudzona twarz wyobraźni mógłbym tak wiele wyczytać z rozlanego wosku czy kawy ja jednak patrzę w głębię ekranu i nadsłuchuję głuchoty rozsiadłej beztrosko po drugiej stronie kanapy na poduszce w niezmywalne kwiaty mógłbym tak wiele tylko po co skoro w niebie zamknięto bramy a tu na ziemi jest bardzo zwyczajnie i cicho za cicho by szeptać do niemego telefonu
109 odsłon

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
ciszę masz i jescze ci żle ?
tomek1972 13 lat temu
nie, droga gizio, cisza ma mnie
gizela1 13 lat temu
klik klik
gizela1 13 lat temu
zadzwoń i spoko phi dzyń dzyń
piotrpaschke 13 lat temu
Bardzo dobry tekst ! Serdecznie pozdrawiam...
ogród 13 lat temu
,,... i kurz na zdjęciu z tomografu dzieli na pół uczucia... - zatrzymuję się przy tych słowach; przemawiają, bardzo smutne... w ogóle takie jest życie czasami, a gdy jeszcze lekarz każe zrobić rezonans magnetyczny: kompletna klapa uczuć albo Victoria ( co odnosi się tylko do stanu zdrowia ). Ale żeby odnieść zwycięstwo, trzeba poboleć. Heh. Tak to wygląda. Ogólnie: bardzo podoba mi się Twój wiersz, choć jest zupełnie o czym innym, niż ja wspomniałam. Ten tomograf poruszył jakieś nutki, to dlatego... idę posłuchać ciszy
24 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie