...gdzie oni są...

Wystarczy na chwilę wylecieć z obiegu
Odejść od tłumu trzy metry za miedzę
A o człowieku pamięć chyłkiem zaginie
Nim zdąży cokolwiek komu powiedzieć

Bo zawsze znajdzie się ten numer jeden
Co nadzwyczajne na szkło ma parcie
I choć w głowie dziury żelem zalepione
To tłum go ściska głośne bijąc owacje

Morał przez myśli taki mi przelatuje
Nie szukać przyjaciół wśród tłuszczy
Czekać wytrwale i bez pośpiechu
A oni cię znajdą choćby w puszczy
10 2
1 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

tomek1972 12 lat temu
No co mogę napisać campergit DZIĘKUJĘ i POZDRAWIAM
P
Piotr J. 12 lat temu
solidaryzuję się z przesłaniem Twojego wiersza, bardzo mi się spodobał
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie