Jednak...

jednak coś mi po tobie zostało
mała blizna na zagięciu palca
w momencie kiedy skończyłaś rozmawiać
przestałaś udawać

nie traktuję tego jako kłamstwa
ani pozorowaną grę uczuć
powstała piękna niedokończona historia
szyta grubymi nićmi

nie chcę rozdrapywać błędów
ani usprawiedliwiać zachowania
po prostu przyszła melancholijna jesień
taka jaką uwielbiałaś

pragnę za to podziękować
wspomnieć minutą milczenia
bo to co nas łączyło to były westchnienia
które jak liście opadły
0 1
1 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 11 lat temu
za mało wiary w człowieka Tomku....milczenie bywa przyjemne, zwłaszcza gdy się milczy we dwoje:)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie