Kołysanka

po każdym wyjściu z domu
nie wracam taki sam
coraz cięższe przynoszę doznania
i nie rozmawiam

siadam w fotelu
przykrywam kolana wyblakłą kapą
staram się zasnąć
czasem trzymając poranną herbatę

kiedyś miałem psa
pomagał mi wychodzić na spacery
wieczorem za to go głaskałem
a on wdzięcznie się tulił

najgorsza zawsze jest zima
mróz wychładza ludziom serca
zamiast chleba dają kawałki szkła
zapijam je wódką

czekam tak do wieczora
wyobraźnią podtrzymując ogień
dobra stara ciepła kurtka
nie ma tyle dziur co ja w sobie

nocą przychodzą do mnie sny
mam szczęście kiedy w kolorze
zawsze to jakiś nowy film
po którym łatwiej jest się wybudzać

dni zawinięte w noce
rolada z resztkami zobowiązań
jej smak wypala zużyte płuca
tak tkwię na dnie czasami podskakując
10 2
1 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

rapsodia38 12 lat temu
dobrze ujęte
K
kaja-maja 12 lat temu
a ile dziur masz w sobie? bo dwie zawsze są niewidoczne reszta jest mięsista w:)
22 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie