Przejdź do treści

Kołysanka

po każdym wyjściu z domu nie wracam taki sam coraz cięższe przynoszę doznania i nie rozmawiam siadam w fotelu przykrywam kolana wyblakłą kapą staram się zasnąć czasem trzymając poranną herbatę kiedyś miałem psa pomagał mi wychodzić na spacery wieczorem za to go głaskałem a on wdzięcznie się tulił najgorsza zawsze jest zima mróz wychładza ludziom serca zamiast chleba dają kawałki szkła zapijam je wódką czekam tak do wieczora wyobraźnią podtrzymując ogień dobra stara ciepła kurtka nie ma tyle dziur co ja w sobie nocą przychodzą do mnie sny mam szczęście kiedy w kolorze zawsze to jakiś nowy film po którym łatwiej jest się wybudzać dni zawinięte w noce rolada z resztkami zobowiązań jej smak wypala zużyte płuca tak tkwię na dnie czasami podskakując
61 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

rapsodia38 12 lat temu
dobrze ujęte
K
kaja-maja 12 lat temu
a ile dziur masz w sobie? bo dwie zawsze są niewidoczne reszta jest mięsista w:)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie