Przejdź do treści

Niespokojni

niespokojni ludzie wychodzą z pokoi znikają w ciemnych kątach albo idą przed domy i mokną by gdzieś tam poza zasięgiem codzienności móc dzwonić w wyciszonych rozmowach półsłowia nawiązać kontakt głosowy z kimś niecenzuralnym odległym i jednocześnie bliskim chwili na którą czekali latami udając szczęśliwych rumienią się po każdym westchnieniu pragnąc niknąć pod parasolami wiadomości z szuflad wyobraźni które zamykają na klucz i wieszają jak święte medaliony blisko serca tak żyją w drodze do obcych miast hoteli wynajętych dyskrecją zrozumienia ich miłości i giną jak ćmy w ogniu gardzących języków za kochanki i kochanków ludzi niespokojnych
59 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Ewa Hulak 10 lat temu
nie zawsze jak ćmy, wspomnienia są i są dla niespokojnych piękne
K
kaja-maja 10 lat temu
giną
jak ćmy w ogniu gardzących języków
za kochanki i kochanków
ludzi niespokojnych' to można rzec głupota zawsze ginie kiedy nie wie z kim się zadaje w:)
zyga66 10 lat temu
ciekawy, ale końcówka jakaś taka karkołomna, nie wiem, może tak:
tak żyją w drodze do hoteli
wynajętych dyskrecją
bez zrozumienia - jak ćmy
w ogniu gardzących języków

za kochanków
ludzi niespokojnych

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie