Przejdź do treści

Rozdroża 1

uwiłem gniazdo w żarówce hipermetrycznej przestrzeni przemienne 230 koni krąży galopuje w moim wnętrzu zwijam się i rozmarszczam fermentuję od elektrowstrząsów przezroczysty w oku rendgena rozrzucam cienie na zewnątrz dokarmiając nocne sępy rozszczepionym światłem *** wypatrzyło mnie jak siedzę przyciśniętego pustką w rogu pokoju chodziło przy ścianach nadgryzając odstającą tapetę lizało po stopach merdało powietrzem podskakiwało kładło się skamlało pogłaskałem przysiadło wpatrzone *** że jak że dopiero że w ogóle że niby co że jestem … to odejdę że tak powiem
61 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

tomek1972 12 lat temu
Boże, czemu pozwoliłeś bym nie zwariował, przecież wiesz że lubię przydługie rękawy
K
kokosanka 12 lat temu
ciekawa jestem skąd cię naszedł taki pomysł i temat, taak, wyobcowanie i pustka, wieje trochę mrocznością, wolę twoje weselsze teksty, ale rozumiem, że mamy różne nastroje, emocje, no i w końcu pomysły
tomek1972 12 lat temu
Efora, każy z tekstów jest z osobna, takie myślosłowa rzucone na wiatr, za jakiś czas poszukam dla nich odpowiedniego gruntu Pozdrowienia dla wszystkich :}}}}} i o uśmiechy poproszę, ładny dzień dzisiaj mamy i tylko dwa dni do piątku

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie