Inicjacja 2

uśmiechasz się
kamera patrzy
gość wsadza palce w twoją kobiecość
parę banknotów na dziś wystarczy
godzina złotych sto pięćdziesiąt

pół na pół zwinięte w rulon
przepasane gumką
w tobie następny dzień
za zdrowie alfonsa
i jego trzódkę

motel czy burdel
bez różnicy
to samo podwójne łóżko
ten oddech zadowolenia
przepełniony wódką
i zapatrzenie
że niby nic się nie stało
przecież jesteś tylko czyjąś córką
a on
kolejnym zagubionym tatą

noc zawsze czerwone ma ściany
i posmak jajecznicy
szczególnie rankiem przed lustrem
kiedy zabliźniasz rany

przy tablicy
widać szczegóły
biała kreda i niewyspanie

z lekturą u boku
i tornistrem na plecach
idziesz zamyślona wieczorem
następna korepetycja
z osobna
Freudem i Tołsojem

nie płacz
piątka gwarantowana
jeśli nie ta w zeszycie
to pewna na twarzy

a życie

zostanie ocenione po latach
kiedy stojąc przy autostradzie
będziesz machać do światła
chusteczką
nasiąkniętą kłamstwem
i wierszem
oparta
przy płaczącej wierzbie
1 odsłon

Komentarze (10)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

tomek1972 12 lat temu
odpowiem pytaniem na pytanie, kto jest katem dla dziewczyn porywanych do burdeli ? porywacze czy konsumenci usług ?
a może ekonomia - popyt podaż, ilu facetów szczyci się wyrwaniem kolejnej małołolaty nie biorąc pod uwagę że pół godziny może rozsypać im resztę życia ? itd. Pozdrawiam Eforo ps. jak napisał Przestrzenny nie jest łatwo pisać o takich rzeczach a szczególnie wtedy, kiedy istnieje świadomość że gdzieś w czarnej części naszych dusz jesteśmy jedynie zwierzakami
Helen 12 lat temu
Co tu dużo gadać najstarszy zawód świata.....kijem rzeki nie zawróci!! Są takie co to lubią i chcą tak zarabiać ich wola mnie nic do tego..! Wiersz OK jak dla mnie
Livia 12 lat temu
hmmmm..... a dla mnie, jakby zbyt dosłownie... zbyt opowiedziane, ... ja lubię Twoje poetyckie wywody :) ale to moje skromne zdanie :)
K
kokosanka 12 lat temu
równie dobry Tomku jak dzoza wiersz, choć inny, nie tak aż szokujący, jeśli ta sprawa, ten obraz może w ogóle nie szokować, napisałeś w sposób dla siebie charakterystyczny, opisowy, opowiadasz, wraz z tekstem zagłębiamy się w określoną historię, pojawiają się rzeczy codzienne, które pozornie łagodzą szok
Beatrice 12 lat temu
no proszę, jaka zbieżność pomysłów... też ostatnio pisałam o prostytutkach :-) może w innym klimacie, ale pomysł ten sam
tomek1972 12 lat temu
Beatrice dobre pół roku o ile mnie pamięć nie myli wrzuciłem tekst na ten tema, potemkilka jeszcze, niestety nie jest to zbieżność Pozdrawim gorąco
Beatrice 12 lat temu
owszem jest, Tomku, swój tak naprawdę też pisałam kilka miesięcy temu :-) nie wszystko, co piszę, tutaj wrzucam, pozdrawiam :-)
Beatrice 12 lat temu
Poza tym, przez dłuższy czas tutaj nie zaglądałam, więc tych wcześniejszych Twoich tekstów nie czytałam, a Ty mojego (''Miasto śpi'') w ogóle nie czytałeś. Pisząc o zbieżności pomysłów nie miałam na myśli tego, że ukradłeś mi pomysł, albo coś w tym rodzaju, tylko, jak napisałam, po prostu zbieżność pomysłów. Może kiedyś tu wrzucę, może... W każdym razie, jak wspomniałam, klimat mojego jest zupełnie inny. Pozdrawiam :-)
tomek1972 12 lat temu
Beatrice , przepraszam tak to zrozumiałem
Beatrice 12 lat temu
okay, no problem :-) może mój komentarz tak zabrzmiał...
14 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie