Przejdź do treści
Czytanie

Wiosna

wiosna... może i tak ma wiele wdzięku budzi drzewa maluje trawy krzewy oplata w kwiaty goni zwierzynę po polach lasami płynącymi górkami przysłania horyzont dmucha ptakom w skrzydła muzyką graną szumami rozrzuca słońce po wymarzniętych kątach grzeje kamienie jaszczurkami ożywiając ich duszę płynie w rzece z bobrami nad rybami zieleni rzęsę żabami tatarakiem trzęsie zjawia się w miastach wydłuża cienie zdejmuje kożuchy nakłada uśmiechy i lekkie ubrania wygania na działki otwiera okna wietrzy pościele po ulicach chodzi zbiera kałuże klomby zamienia w róże coraz dłuższe dni noce krótsze w parkach na ławkach rozsiadają się ludzie głaszczący gołębie domy puszczają oczka słońcu i chmurom na rzece mosty między brzegami kotkami wierzby się złocą i jest coś jeszcze na wyciągnięcie ręki coś co jest ponad tym wszystkim burza nie ta sferyczna między obłokami z piorunami hukiem ta wewnątrz człowieka zwana pożądaniem fluidami sercem kochaniem które jesteśmy winni wschodom i zachodom bogom i wierszom sobie na wzajem wiosno... jak ja cię kocham kiedy mnie budzisz swoimi ustami
107 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie