zawieszenie

zawołasz
jeśli będę potrzebny

tak obiecałaś

uwięziłaś mnie
w pokoju z niepewnością

wyjechałaś

papierowe domy płoną
kiedy nasiąkają łzami

trzymam w dłoni cegłę
podwalinę
ja i ty

wiesz

czasami czuję
jakbym walił głową w mur

kiedy między nami
brakuje słów
3 1
1 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 11 lat temu
u mnie odwrotnie,zawołasz a już jestem,by smutku :) dać i choć ci się nie che,wtedy smętną masz twarz,nawet gdy jesteś wikariuszem,dzień dobry nie wystarczy,bo każdy wie,innej pracy nie ma a czasami się stwarza pozory nie z przybytku a z zarobku opłacanego przez Państwo,
jak nauka zycia prowadzi tak człowiek nie jeden w tyle jest,myślał że w lesie bogactwa a natura wichrem robi z drzew zapałki bez draski do dalszego podpalenia w kłamstwie w:)
23 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie