nie ukrywam

wreszcie przyszłaś cala mokra

bo deszcz dorwał Cię po drodze

znów trzaskasz drzwiami lodówki

modlisz się nad kawą

jak zwykle gorzką,

aromat jej zbawienia nie przynosi

- a łóżko???

łóżko(dwie kostki cukru)

masz krągłe piersi i słoną skórę

koło północy

dziś wolisz mnie szeptem

to przyniesie

orgazm



nie ukrywam

że lubię

gdy przychodzisz mokra
0 0
9 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

67 online · andrew
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie