nie ukrywam
wreszcie przyszłaś cala mokra
bo deszcz dorwał Cię po drodze
znów trzaskasz drzwiami lodówki
modlisz się nad kawą
jak zwykle gorzką,
aromat jej zbawienia nie przynosi
- a łóżko???
łóżko(dwie kostki cukru)
masz krągłe piersi i słoną skórę
koło północy
dziś wolisz mnie szeptem
to przyniesie
orgazm
nie ukrywam
że lubię
gdy przychodzisz mokra
bo deszcz dorwał Cię po drodze
znów trzaskasz drzwiami lodówki
modlisz się nad kawą
jak zwykle gorzką,
aromat jej zbawienia nie przynosi
- a łóżko???
łóżko(dwie kostki cukru)
masz krągłe piersi i słoną skórę
koło północy
dziś wolisz mnie szeptem
to przyniesie
orgazm
nie ukrywam
że lubię
gdy przychodzisz mokra
0
0
9 odsłon