rano
Rano
gdy na moment wychodzisz z pokoju
ja wciąż w nim jestem
zastygam w oczekiwaniu, myśli
krążą w mej głowie, powietrze
napełnia me płuca a wczorajsza
herbata nie traci ważności
czas jak jak ja zastyga, zwalnia
swe miarowe Tik Tak, zaczyna
przelewać mi się przez palce
chłód dosięga me stopy a Twój zapach
unosi się pośród pościeli
wtulam się w niego
wargami czuję jego smak, namiętność
osiada mi na nich
po chwili przychodzisz
czas przyspiesza a grawitacja
oplata znów nasze ciała
tak budzi się dzień
gdy na moment wychodzisz z pokoju
ja wciąż w nim jestem
zastygam w oczekiwaniu, myśli
krążą w mej głowie, powietrze
napełnia me płuca a wczorajsza
herbata nie traci ważności
czas jak jak ja zastyga, zwalnia
swe miarowe Tik Tak, zaczyna
przelewać mi się przez palce
chłód dosięga me stopy a Twój zapach
unosi się pośród pościeli
wtulam się w niego
wargami czuję jego smak, namiętność
osiada mi na nich
po chwili przychodzisz
czas przyspiesza a grawitacja
oplata znów nasze ciała
tak budzi się dzień
0
0
9 odsłon