Przejdź do treści

Jak noc nadchodzi.

Bóg zamoczył palec w atramencie;
namalował noc na zmęczonym niebie,
postawił straż gwiezdną,by ulżyć planecie.
Nakazał księżycowi ukoić matkę ziemię,
gołymi stopami wydeptał mleczną drogę,
a gdy sen triumfalnie zatanczyl na powiekach,
On zniknął wśród komet ,hen, na nieboskłonie.
29 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie