Przejdź do treści

Śmierć

Serce poległo na chłodnej dłoni,
duch zwisł na sinym ramieniu,
urosło w wielką pustkę ciało,
myśli puls już nie dogoni.

Bóg woła,Bóg duszyczkę goni

zmarszczka czasu łzy nie roni,
konczyny starości poległy w cieniu,
kolejnemu ciału niebo duszę odebrało,
jeszcze przy nim modlitewnik stoi.

Bóg woła,Bóg duszyczke goni

Anioł Stróż już duszę koi,
kieruje ją ku odwiecznemu przeznaczeniu,
wskazuje skrzydłem jasno-białe swiatło,
gdzie w kolejce po szczęście się nie stoi.

Bóg zawołał,Bóg duszyczkę dogonił.
29 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie